Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Craft-Szafa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Craft-Szafa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 listopada 2013

Jeden papier

To temat kolejnego wyzwania na blogu Craft-Szafy. Z papieru Piątku 13tego powstała minimalistyczna kartka świąteczna. Takie kartki lubię najbardziej. Minimalizm ponad wszystko.


This is the next challenge on the Craft-Szafa blog. From the paper of Piątek 13tego i created minimalist Christmas card. Such cards like the most. Minimalism above all else.



czwartek, 7 listopada 2013

Na dwa wyzwania

Dwa wpisy do moich dwóch żurnali:
The two entries for my two fashion magazines:

1) SODAlicious - Głęboko w środku
1) SODAlicious - Deep inside



2) Craft-Szafa - Na osi
2) Craft-Szafa - the axis

użyte media: gesso (tło), błękitna farba akrylowa (nałożona w kilku miejscach przez maskę, czarna kredowa pastela (do zaznaczenia konturów)



poniedziałek, 7 października 2013

Święta za pasem?

Na blogu Craft-Szafy możecie znaleźć wyzwanie w 100% związane ze zbliżającymi się (hahahaha) Świętami Bożego Narodzenia. Musiałam zadać sobie pytanie: z czym kojarzy mi się zima i użyć świątecznego stempla (motyw lub napis). A u mnie jak zima to i sporty zimowe, a wśród nich moja ulubiona jazda figurowa na lodzie :) I nawet stempel się znalazł (takie stemple też posiadam hahahaha). Pozdrawiam i życzę Wam twórczego tygodnia.

On Craft-Szafas' blog you can find a challenge in 100% related to the upcoming (hahahaha) Christmas. I had to ask myself the question: what makes me think of winter and use the Christmas stamp (point or string). And for me as this winter, winter sports, among them my favorite figure skating :) I even found himself stamp (such stamps also have hahahaha). I greet and wish you a creative week.







wtorek, 17 września 2013

Nie zastanawiam się dwa razy...

Jeśli gdzieś, na którymś blogu wyzwaniowym padnie hasło "recycling". Bo wykorzystywanie śmieci to jest to, co Brunetka lubi najbardziej. Już od dawna miałam chrapkę na wykorzystanie papierowych toreb, które cierpliwie czekały na swój czas na dnie przydasiowego kartona. I tak wystarczyło, że trafiłam na jesienne recyclingowe wyzwanie w Craft-Szafie żeby powstał taka śmieciowa i jesienna baza do kolejnego żurnala :) Oprócz toreb wykorzystałam także gazik i papierowe ścinki i moją ukochaną maskę ręcznie robioną. Oj to byłą czysta przyjemność tworzenia. Dziękuję za wspaniałe wyzwanie! <3




wtorek, 6 sierpnia 2013

Coś małego i różowego

Skusiłam się na wyzwanie Siwki w Craft-Szafie i zmontowałam mały różowy tag z małym pinezkowym akcentem ;)





piątek, 26 lipca 2013

Romantycznie z domową taśmą papierową

Walentynki w środku upalnego lata? Czemu nie ;) Do romantycznej zabawy zaprasza Craft-Szafa. Do swojego wpisu dorzuciłam jeszcze "swoją" taśmę washi. Jak ją robię? Nie ma nic łatwiejszego. Potrzebujecie tylko zwykłej taśmy papierowej (malarskiej) i jakieś stemple albo maskę i psiukacz. I proszę bardzo. I dzięki mojej taśmie mogę zgłosić wpis do wyzwania w Craftowym-Ogródku. Trzymajcie się ciepło i miłego łikendu :D




wtorek, 23 lipca 2013

Tutorialowa kartka

To już trzeci "pierwszy raz" w tym tygodniu. Po pierwszym śmieciu, który wszedł w skład pierwszego magnesu na lodówkę, przyszła pora na pierwszą kartkę. Tak tak. Nkręciłam się okrutnie i zrobiłam mixmediową kartkę na tutorialowe wyzwanie w Scrappo a inspircją była dla mnie kartka Siwki z jej tutoriala opublikowanego na blogu Craft-Szafy. Nie wiem... im dłużej na nią patrzę tym więcej mam atpliwości, więc publikuję czym prędzej bo jeszcze się rozmyślę ;) Buziole.



wtorek, 16 lipca 2013

Tego jeszcze nie było

To był podwójny "pierwszy raz". Do niczego by nie doszło gdyby nie wyzwania w Wyzwaniowych-Scrapkach i w Craft-Szafie. Wspólną wytyczną jest element metalowy, dodatkowo Marta Miśkowa (Craft-Szafa) podniosła poprzeczkę i zaproponowała stworzenie niescrapowej pracy, czyli żurnal odpadał. Posiedziałam, pomyślałam, doznałam olśnienia i... zrobiłam pierwszy w życiu magnes megarecyclingowy :)




Za bazę posłużyła mi zakrętka ze słoika, tło powstało na fragmencie bawełnianej koszulki, którą pofarbowałam kawą, pomazałam gesso, nakleiłam strzępki gazety i postemplowałam. Co do żarówki... to zebrałam ją z ziemi... zrobiłam to i jestem strasznie szczęśliwa, że nareszcie nie mogłam się oprzeć pokusie. Teraz to już wpadłam na dobre. Kolejny stopień wtajemniczenia ;)
Mój magnesik zgłaszam oczywiście na oba wyzwania.
Miłego dnia Wam życzę!!!

P.s. wysyp recyclingowych wyzwań. Znalazłam jeszcze jedno, tym razem w Craftowym-Ogródku. Cieszę się, że zdążyłam.


piątek, 26 kwietnia 2013

Roczek SODAlicious

Czas płynie nie ubłagalnie. Najlepiej widać to po dzieciach. Tak samo po tych ludzkich jak i tych biznesowych (ale mi się powiedziało). Pewnie Jaszmurce i Nulce ten rok minął z szybkością błyskawicy. I mam nadzieję, że to będzie wspaniała, długa burza. :) By tych rocznic było co najmniej ze sto :) Powodzenia dziewczyny!

(klik w fotę)

Na dodatek z okazji urodzin jest do wygrania bon na 100 zł do wydania w sklepie. :) To się nazywa prezent.
Sodzie 100 lat!

wtorek, 23 kwietnia 2013

Para-Moo

A cóż to za słowo? Już śpieszę wyjaśnić. Moo to taki mały (po)twór. Taki młodszy brat ATCiaka ;) ma 2,8 centymetra szerokości i 7 długości. W sam raz by zainstalować na nim dwie "laleczki". Do takiego eksperymentu zachęcają dziewczyny z CraftArtwork. W dalszym ciągu korzystam z arkusza z wyzwania SP (KLIK). Parka całkiem całkiem. Panienka taka skora do przytulania, a kawaler lekko powściągliwy. Jest tam jednak chemia, czuję to ;)

piątek, 19 kwietnia 2013

Warstwowo recyklingowo

Po raz kolejny dałam nura do Craft-Szafy. I znalazłam tam wyzwanie akurat pasujące do mnie. Ma być warstwowo z wykorzystaniem czegoś z recyklingu na doda. Warstwami bawię się od niedawna, natomiast recykling towarzyszy mi od samego początku mojej przygody ze scrapbookingiem. Przyznam Wam się, że od czasu maratonu na Sabacie nie wyprodukowałam niczego sensownego...( oj przepraszam było przecież tekturkowe ATC dla Scrapujących Polek :P) tym bardziej cieszy mnie efekt końcowy mojego warstwowego taga :) Wszystkie "dystanse" zrobiłam z rolki po papierze toaletowym, znajdziecie też kartkę ze starej książki i jeszcze kawałek starego papieru i ścinki z Sabatu. Brązowy papier odzyskałam z papierowej torebki. Warstwy są, recykling jest więc czym prędzej zgłaszam go na wyzwanie. Miłego piątku Wam życzę.







I jeszcze ATCiak :)


Też warstwowy :D

niedziela, 14 kwietnia 2013

Działo się działo

To była cudowna sobota. W Najpiękniejszym Mieście na Ziemi, czyli w moim ukochanym Szczecinie odbył się Pierwszy Sabat Północny. Można było pooglądać, pomacać i zakupić różne przydasiowe cudeńka (udało mi się oprzeć pokusie), ale przede wszystkim poscrapować w ogromnej strefie kreatywnej. Strasznie miło było poznać osoby, które zna się ze świata blogowego. Żałuję, że nie mogłam zabawić tam do samego końca, bo akurat Karola Witczak skończyła swoje warsztaty i dosiadała się do naszego stołu :-/ Ale za to mogłam zrobić taga z UHKowych papierków dla Uli i pokazałam Tores jak zrobić transfer na gesso. Atmosfera była niesamowita. Przy robieniu wpisu do żurnala zebrała się spora grupka gapiów. Pierwszy raz w życiu miałam taką publikę :) Po siedmiu godzinach kreatynej pracy byłam wyczerpana niesamowicie, ale i sporo wyprodukowałam. W kolejności po sobie powstały:

Identyfikator


Wpis żurnalowy z "Sens"u dla CollageCaffe


Wpis żurnalowy z użyciem kredowego psiukacza, ślicznych akryli i stempla z "mądrym" tekstem (wszystko użyczone od Barbarelli) i ścinkami różnymi (udostępnionymi przez Kaszę)


Tag z papierów UHK w ramach Make&Take


Oraz książeczka z calineczek na ptasie wyzwanie w CraftArtwork.





Ufffff... Trochę tego było. W planach miałam jeszcze dwie prace, ale już czasu i mocy zabrakło. Wróciłam do domu. Zjadłam obiad. Ogarnęłam się trochę i o 21 już słodko spałam :) Mam nadzieję, że spotkamy się za rok.

sobota, 6 kwietnia 2013

Żurnalowa nawałnica

Czasami wystarczy mi jeden dzień wolny, by dać się całkowicie ponieść. I tak oto w czwartek, kiedy Młodszy odsypiał haftowaną noc, ja siedziałam z moim żurnalem i dłubałam :) Zajrzałam między innymi do Craft-Szafy i znalazłam tam ciekawe wyzwanie ciepło-zimne. I w moim żurnalu na jednej ze stron powstało "ciepłe" żółte tło przecierane starą bawełnianą pieluszką z "zimnymi" różowymi wycinanymi kwiatkami.


Odwiedziłam też Scrapki-Wyzwaniowo gdzie FairyDi zaprosiła do zabawy z Naturą. Od zawsze marzył mi się własny kawałek ziemi do grzebania w nim i sadzenia roślinek, lub choćby mały balkon. Niestety w dalszym ciągu nie widzę na niego opcji. Pozostaje mi mój żurnalowy ogródeczek :)


Sięgnęłam też ręką do Collage'owego słoika i wyciągnęłam pepitkową myśl #154 z przestrogą... ten wzór ponoć okropnie prezentuje się w TV ;)


I z tego całego rozpędu dorzucam jeszcze jeden z wpisów czysto osobistych. Pracuję w korporacji (trochę za mocne słowo ale nie znalazłam innego pasującego) gdzie wymagają ode mnie uzyskiwanie odpowiednich wyników. Ta, która jest najlepsza zostaje tak zwaną królową ;) resztę opowie mój wpis.


Hahaha ale kolekcja nie ma co :) Będzie co pokazywać w środę. Buziaki i ciepłego łikendu.



piątek, 5 kwietnia 2013

Połamana pocztówka

Nie mogę sobie wybaczyć, że przegapiłam ostatnią słowną łamigłówkę w CraftArtwork. Tym razem spięłam się i wyprodukowałam łamigłówkową pocztówkę. Odeszłam od tradycyjnego ATC, bo mój twardziel by się tam najnormalniej nie zmieścił. I oto, co wyszło z połączenia pocztówki i słówka „żdzieblarzowate”.



czwartek, 4 kwietnia 2013

Mini-rozdawnictwo u ma.kesz

Zapraszam na blog ma.kesz (klik). Mo ona do oddania wspaniały minialbum w zamian za komentarz. A śliczny jest. Pozwolę sobie dorzucić zdjęcie :)


A w środku jest jeszcze ładniejszy :D

czwartek, 21 marca 2013

Wysyp

No i znowu posypały się (po)twory. Cudnie jest siedzieć w domu na zwolnieniu :P Zamiast dwóch, albo i więcej postów zrobię jeden porządny. Na początek modna pocztówka na wyzwanie CraftArtwork. Jako bazy użyłam twardej okładki od zeszytu (obdartej z zewnętrznego papieru i pomalowanej białą akrylówką) tej samej4. Reszta to już moje ukochane wycinki z gazet. Muszę sobie zrobić z nimi porządek, bo teksty mieszają mi się ze zdjęciami. Jak wyciągnięta z  serialu "Gotowe na wszystko" :)



Kocham mój żurnal. Miłość rośnie wprost proporcjonalnie do zwiększającej się objętości. Zaczyna się robić uroczo pękaty, a jeszcze nawet nie dotarłam do połowy. Trafiłam w internecie na stronę Haiku wybranych przez Czesława Miłosza (KLIK) i trafiłam na takie cudo:

Wstyd -
W tej sukni
Żaden ścieg nie jest mój.

Czesław Miłosz

Moja wiedza w tym temacie jest w dalszym ciągu za mała, by stworzyć coś własnego. Z resztą do Haiku jak i do Tanga potrzeba dwojga :) Może zatrudnię swojego M?
Już kiedyś w moich wycinkach trafiłam na ten obrazek. I natchnienie spadło na mnie jak grom.


I na koniec jeszcze taki mały obrazkowy wpis :)


Miłego pierwszego dnia wiosny!!!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...